
Rundę rewanżową rozpoczynamy od pojedynku z drużyną CXT. Po porażce w pierwszym spotkaniu chcieliśmy się zrewanżować i pokonać przeciwnika. Jak się okazało same chęci nie wystarczą. Potrzebna jest także skuteczna gra i odrobina szczęścia. Już pierwszy set pokazał, że nie będzie łatwo pokonać rywala, który grał ?swoje? i nie popełniał własnych błędów. Przegrywamy tego seta 23:25 i udany rewanż się oddala. Nadzieję na zwycięstwo zawodnicy oraz kibice naszej drużyny odzyskali po drugim secie, który padł naszym łupem 25:21. Wydawało się, że wszystko wraca do normy, gramy dobrze lecz w połowie trzeciego seta nasza drużyna się zacięła co skrzętnie wykorzystał przeciwnik doprowadzając do wyniku 17:21. Później sytuacja się odwróciła i to my zdobywamy punkty a CXT ?stoi? - na tablicy wynik 23:22 dla nas! Niestety błędy własne w odbiorze i ataku były przyczyną porażki w tym secie 24:26. Czwarty set był dla nas ostatnią szansą na doprowadzenie do piątego seta i powalczenie o zwycięstwo. Jak się później okazało był to ostatni set, którego przegrywamy 18:25 tracąc po raz kolejny punkty z drużyną niżej notowną w ligowej tabeli. Jedynym usprawiedliwieniem naszej gry mogła być nieobecność aż 3 podstawowych zawodników: Pabla, Krisa i Emila. Nic, liga trwa, przed nami świąteczna przerwa, po której mamy nadzieję wrócić do dobrej i skutecznej gry.
Graliśmy w składzie: Wojtek Krzystała, Szymon Grychnik, Karol Mike, Łukasz Baron, Szymon Karabin, Sebastian Machnik, Adam Ficek, Jakub Sobek, Zbigniew Sławacki(L)
Mecze z zespołem JP Telebim 13 nie należały nigdy do najłatwiejszych o czym przekonaliśmy się w ubiegłym sezonie w pierwszej rundzie play-off przegrywając drugie spotkanie 0:3. Zmotywowani chęcią odniesienia zwycięstwa za 3pkt już w pierwszym secie narzucamy przeciwnikowi nasz styl gry. Systematycznie budujemy przewagę punktową, wygrywamy premierową odsłonę 25:19. Wydawać się mogło, że z taką grą o zwycięstwo będzie łatwo. Nic bardziej mylnego. W drugim secie rywal poprawił grę i walka toczyła się punkt za punkt do samego końca. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali siatkarze JP Telebim i na tablicy widniał wynik 23:25 i 1:1 w setach. Podrażnieni przegranym setem znów staramy się wrócić do naszej gry z pierwszego seta. Zarówno w secie trzecim jak i czwartym to nasz zespół kontrolował już grę i uzyskaną kilkupunktową przewagę spokojnie utrzymał do końca. Set trzeci 25:20, czwarty 25:18. Wygrywamy 3:1 dopisując trzy punkty do tabeli. Do rewanżowej rundy przystępujemy z trzeciego miejsca w tabeli ustępując Enterowi i Lunatykom.
Zespół Entera do tej pory nie doznał porażki w lidze więc nasz zespół przystąpił do tego spotkania z myślą o przerwaniu dobrej passy przeciwnika. Oba zespoły pojawiły się w mocnych składach co zapowiadało ostrą walkę o każdy punkt w secie. I tak też było. Pierwszy set od początku do końca to walka punkt za punkt. Żadnej z drużyn nie udało się zdobyć kilkupunktowej przewagi. Końcówka należy do naszego zespołu, wygrywamy 26:24. Set drugi i trzeci to kopie pierwszego seta z tą różnicą, że to Enter wygrywa końcówki ? obie 24:26. Dwa przegrane sety w końcówkach trochę podłamało skrzydła naszej drużynie co przełożyło się na wynik w czwartym secie 17:25 dla Entera. Przegrywamy bardzo wyrównany pojedynek tracąc kolejne punkty. Przed nami ostatni mecz przed rundą rewanżową z drużyną JP Telebim 13. Nie możemy sobie pozwolić na stratę kolejnych punktów chcąc myśleć o utrzymaniu kontaktu punktowego z czołówką tabeli. Jak będzie przekonamy się już niebawem.
Na mecz z aktualnymi mistrzami ligi nie trzeba było nikogo mobilizować. Stawiliśmy się w pełnym składzie by zrewanżować się za porażkę w finale ligi ubiegłego sezonu. W pełni zmotywowani rozpoczęliśmy pierwszego seta z wysokiego ?c? 6:0. Graliśmy jak z nut, przeciwnik nie miał nic do powiedzenia, w drugiej części seta prowadziliśmy 17:7 i od tego momentu tylko nasza drużyna zdobywała punkty - gromimy Nowiny 25:7! Set drugi to wyrównana walka do połowy seta, później odskakujemy na kilka punktów i spokojnie wygrywamy 25:19. W trzecim secie Nowiny polepszyły swą grę, zacięta i wyrównana walka trwała przez cały set, żadna z drużyn nie mogła odskoczyć na kilka punktów przewagi. Dopiero w końcówce seta zespół Nowin zdobył dwa punkty przewagi doprowadzając do wyniku 21:23. Nasz zespół tego dnia był jednak nie do zatrzymania. Cztery kolejne akcje padły naszym łupem i to my mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa w trzecim secie 25:23 i w całym meczu 3:0!
Tak więc udał się rewanż za przegrany finał poprzedniego sezonu. Ale to nie pora popadać w euforię, przed nami kolejny mocny przeciwnik - dotychczasowy lider rozgrywek Enter-Elbis.
Skuteczna gra w meczu z Omertą w każdym elemencie pozwalała optymistycznie myśleć o kolejnym meczu ze Złotnikiem, który w pierwszej kolejce urwał punkty kilkukrotnym mistrzom ligi Lunatykom. Pierwszy set to badanie możliwości z obu stron, wyrównana gra, dopiero w końcówce rywal zdobywa 2pkt przewagi i wygrywa seta 23:25. Taki obrót sprawy tylko podrażnił naszą ekipę a efekt widoczny był w każdym następnym secie - trzy kolejne sety wygrywamy do 17 i cały mecz 3:1. Po tym meczu awansowaliśmy w tabeli na pozycję wicelidera rozgrywek.